Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Związek oparty na fetyszu stóp - możliwe?
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#11
Black - oczywiście, niemniej tam jest pytanie ogólnie o Waszą opinię o takich przypadkach, tu zaś zapytałem się o to, czy jest możliwe znalezienie panny której coś takiego by odpowiadało. Trochę się różnią te tematy, ale ok, sorry.

Litość i "masz pobaw się" to ostatnie co bym chciał. Myślę, że szansa na znalezienie takiej partnerki rośnie wraz z jej wiekiem. Prędzej 40 niż 20. Ale może jestem w błędzie.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#12
Pomijając fakt, że to co piszesz kwalifikuje się pod niezłe zaburzenia seksualne (nie chęć do normalnych kontaktów seksualnych) to zastanawia mnie dlaczego do głowy przychodzą Ci Panie 40+??
Czy 40 letnie Kobiety Twoim zdaniem nie uprawiają sexu?? Nie potrzebują go i nie spełniają się już?? Okres pomiędzy 35 a 40 rokiem życia Kobiety to istny boom seksualny!! Kobieta wie już co lubi a czego nie, potrafi to jasno określić i nie szuka już męża a co najwyżej partnera seksualnego. Do swoich zabaw musiałbyś znaleźć osobę aseksualną a to jest niezależne od wieku... tyle czy to by nie było dla niej i tak "za dużo sexu".
Na Twoim miejscu wybrałabym się do seksuologa. Są różne "zboczenia" i "dewiacje" (celowo w cudzysłowiu bo dla mnie to normalne Język) ale jeżeli odpycha Cię sam akt seksualny to coś już jest grubo nie tak.
Odpowiedz
#13
35-40 Oczko a ja mówię o 44, 45 - 50 Uśmiech hormony to rzecz która gdy dochodzi do głosu zmienia bardzo dużo, i kobieta może stracić chęć tego by ktoś w nią *wchodził* .

Albo właśnie - wie czego chce, więc może wiedzieć, że chce czegoś 'ciekawszego' bo zwykli drwale który tylko chcieliby rżnąć już się jej znudzili.

Zaburzenia seksualne i niechęć do kontaktów - u mnie ma to dużo głębsze podłoże i sam wiem, że coś jest nie tak.

Nie wiem, być może są osoby 'aseksualne' którym nie sprawiałoby to żadnej przyjemności bądź nawet dawało uczucie dyskomfortu (mówię o strzelaniu w stopy, a nie o masażach i łagodniejszych formach) ale jest to na tyle nieinwazyjna forma, że wątpię.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#14
wentylator... nie mam pojęcia ile masz lat ale masz totalny brak wiedzy na temat seksualności Kobiet. Sama jestem ciut przed 40, cała masa moich koleżanek to 45-50 latki i uwierz mi... nadal chcą żeby ktoś w nie "wchodził". To nie te czasy że 50 latka to babcia zabawiająca wnuki, nie mająca własnego życia w tym seksualnego.
Szukaj... ale nie patrz przez pryzmat wieku.
Odpowiedz
#15
(28-05-2017, 08:12)Black napisał(a): związek oparty głównie na podniecaniu się stopami partnerki jest chyba nierealny
... jeśli brać pod uwagę wytłuszczone przeze mnie w cytacie słówko to śmiem twierdzić że taki związek jest zdecydowanie nierealny (ale to tylko moje osobiste zdanie)
Odpowiedz
#16
Też mnie kręcą tylko stopy ( nie licząc niektórych zabaw bdsm min facesiting) , ale jestem świadom że taki związek to raczej byłby niewypał. Związki dwóch osób są po to żeby obustronnie czerpać przyjemność z seksu a nie jednostronnej zabawy stopami. Stópki są raczej wstępem, elementem, częścią zabawy która kończy się na seksie. Nie wątpię czy że są kobiety które można by doprowadzić do orgazmu pieszczotami stóp, ale to trochę... jak szukanie igły w stogu siana.
Pokaż mi swe stopy a powiem ci kim jesteś  Duży uśmiech
Odpowiedz
#17
Niektórzy zupełnie mylnie zrozumieli moje pytanie - chodzi mi o związek, partnerstwo, obopulną zgodę i przyjemność: kobieta i ja świadomie mówimy - nie mamy potrzeby/chęci uprawiać normalnego, penetracyjnego seksu, co za tym idzie - nie dochowamy się potomstwa. Pieszczenie stóp niewątpliwie sprawia kobietom (przynajmniej większości Oczko ) rozkosz, więc o jednostronnej zabawie nie byłoby mowy.
__________________________________________________________________________________________________
jestem po prostu ciekaw czy słyszeliście o kobietach którym coś takiego BY PASOWAŁO, a nie o "kukły" "manekiny" które bym używał do tego celu. Nie ma nic gorszego niż świadomość że drugiej stronie coś nie sprawia radochy.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#18
Cóż, skoro tak to przedstawiasz, to w przypadku gdy oboje macie awersje do seksu i oboje byli byście otwarci na pieszczoty stóp ( ty jej stóp, a ona czerpie z tego przyjemność), to ja tu nie widzę problemu.

Czy znam? Na pewno istnieją tylko trzeba by było poszukać jakiś filmów dokumentalnych z gatunku "tabu".
Pokaż mi swe stopy a powiem ci kim jesteś  Duży uśmiech
Odpowiedz
#19
Ufff akademickie rozważania nad instytucją zaawansowaną i skomplikowaną jaką jest związek dwojga ludzi z odgórnym planowaniem i założeniami z góry, że na pewno ona ani on, z całą świadomością, "nie odczują potrzeby" zbliżenia fizycznego.
Jeżeli tutaj zaglądają dojrzałe (a nawet niedojrzałe) kobiety to zapewne się naśmiewają z tej infantylnej dyskusji bo właśnie analizujemy na drobne totalną utopię.

Czy gdy kupujesz auto (nie ważne czy nowe czy przechodzone - chociaż nam raczej chodzi o przechodzone) czy jesteś w stanie z zegarmistrzowską precyzją przewidzieć, że po przejechaniu 3240 kilometrów na pewno strzeli w nim pasek ? Albo odwrotnie, czy oddasz głowę w zakładzie, że ten pasek nie strzeli ?

Kobieta dzisiaj do Ciebie mówi, że nie ma sprawy, ona także nie ma ochoty na seks, ale żadna ze stron (a na pewno nie ona) nie jest w stanie przewidzieć, że w przypływie uczuć i emocji nie zapragnie kiedyś znaleźć spełnienia w pełnym kontakcie fizycznym.
Wprost przeciwnie. To mężczyzna świadomy swoich zaburzeń wie, że będzie unikał jakichkolwiek sytuacji prowadzących do seksu i potrafi skutecznie go unikać rozpieprzając tym nie jeden związek.
Natomiast kobieta odczuwa szczęście w spontaniczności. Najważniejsze dla niej jest bezpieczeństwo, jeżeli to jest spełnione to reszta niech już będzie darem od losu. One jak mantrę powtarzają, ze pragną spontanicznego mężczyzny. Facet obliczalny i zaplanowany staje się dla nich kompletnie nieciekawym nudziarzem.

Zatem możesz się spodziewać epizodów, w których będą perwersyjki bez finału w łóżku, ale raczej nie spodziewaj się stworzenia, na tej bazie związku.
Odpowiedz
#20
Jak miałem ok. 25 lat i szukałem dziewczyny na stały związek, to też przechodziłem taki etap. Tylko na stopy patrzyłem a na całą resztę w ogóle nie. Potrafiłem godzinami siedzieć na czatach - wtedy nie było jeszcze kamerek - i wypytywać przypadkowe laski (choć głównie w przedziale 25-30) czy lubią chodzić boso, czy mają łaskotki itp. Jedną czy dwie nawet znalazłem, które nie uciekły od razu, ale przez odległość nie było mowy o związku.

Potem się ogarnąłem, założyłem normalną rodzinę, dorobiłem się dwójki dzieci, choć seksu uprawiać nigdy nie lubiłem (nie chodzi o kobiece narządy, raczej nudziło mnie to po paru minutach). Dzisiaj, po wielu latach od tamtych wydarzeń, określam się jako osoba aseksualna - tyle w temacie.
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gra o fetyszu stóp :) przemq 4 1,793 13-04-2018, 14:08
Ostatni post: Solstice
  Footjob jako dopełnienie fetyszu jacek74 54 9,521 29-03-2018, 17:16
Ostatni post: allenstein83
  +18 Orgazm podczas oglądania filmiku nt. fetyszu stóp? .InTeL. 17 3,018 07-12-2017, 04:22
Ostatni post: heckan

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości