Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Związek oparty na fetyszu stóp - możliwe?
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
Doszedłem do wniosku, że średnio kręcą mnie cycki. Owszem są takie które uważam za fajne, ale większość jest obleśna. Z okolicami analno-waginalnymi jest jeszcze gorzej. Ich widok wprawia mnie w stan odrętwienia i odczuwam coś zupełnie innego niż seksualne pobudzenie.
Ale mam potrzeby.
Zadaję więc pytanie, zupełnie poważnie: Czy znacie laski/słyszeliście o laskach/wydaje wam się że są laski które pójdą na związek w którym aktywność seksualna jest w 100% skierowana na jej stopy i nogi (mniej więcej do kolan)? Nie chce się męczyć i udawać, że jestem "standardowy", podczas gdy w środku skręcam się, bo czuję zupełnie co innego. W zeszłym roku panna gdy ją podpuściłem dość szybko mi wyjawiła, że stopy są dla niej obleśne, a ja ciągnąłem to jeszcze z jakiś miesiąc. A więcej nie mam na to ochoty.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#2
Myślę że ze znalezieniem takiej kobiety,lub też stworzenie takiego związku jest raczej niemożliwe,gdyż jest to już moim skromnym zdaniem chorobliweUśmiech
Ja także uwielbiam,ubóstwiam kobiece stopy,lecz trudno mi sobie wyobrazić,abym pominął tych kilka pięknych kobiecych części ciała i skupiał się tylko i wyłącznie na stopachUśmiech
Życzę powodzeniaUśmiech
Odpowiedz
#3
Dla mnie traktowanie kobiety jako kukły, manekinu, lalki do zaspokajania swoich potrzeb, żądzy, fetyszu jest żenujące. A związek oparty głównie na podniecaniu się stopami partnerki jest chyba nierealny. I tyle w tym temacie.
"Jestem aniołem wśród demonów..."
Odpowiedz
#4
(28-05-2017, 08:12)Black napisał(a): Dla mnie traktowanie kobiety jako kukły, manekinu, lalki do zaspokajania swoich potrzeb, żądzy, fetyszu jest żenujące. A związek oparty głównie na podniecaniu się stopami partnerki jest chyba nierealny. I tyle w tym temacie.

Ale nikt nie mówi o traktowaniu jako kukły - a o zastąpieniu tego co jest ogólnie uznane jako 'normalne' tym co kręci mnie - i docelowo - partnerkę. A to wszystko w ramach typowego związku. Tylko obie strony muszą być świadome i akceptować taką formę życia seksualnego.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#5
Kolega wentylator już otworzył, w zasadzie identyczny  temat, na tym forum pt. Fetyszyści Ekstremiści  
http://stopomania.pl/Thread-Fetyszy%C5%9...mi%C5%9Bci

Wg mnie roztrząsanie swojego PROBLEMU i powielanie wątków to zwykłe śmiecenie na forum.
Proponuję, aby  administracja scaliła oba te wątki bo za chwilę będziemy tu mieli listę powtarzających
się tematów, w dodatku, zakładanych przez tą sama osobę.

Pamiętam kiedyś na innym forum o tematyce erotycznej, ktoś opisał swój problem polegający na tym,
że uwielbia seks analny ale nienawidzi widoku kobiecych narządów płciowych  (które go rozpraszają
i powodują niesmak) i w związku z tym pytał innych o propozycje zastosowania jakiegoś plastra aby zakleić
nim waginę swojej  partnerki, żeby jej nie widzieć podczas wchodzenia w pupę...  Odezwały się wtedy głosy,
żeby poszukał sobie chłopaka bo prawdopodobnie nie będzie miał problemu z widokiem męskich genitaliów.

Kolego wentylator - moja propozycja  - kup sobie lateksowe stopy - firma Dollpark.com wykonuje takie zabawki
wykorzystując prawdziwe piękne kobiece stopy jako wzór.
Naprawdę nie ma sensu ryć psychiki jakiejś kobiecie, która  po kilku latach będzie płakać, że straciła kilka lat życia
z cholernym egoistą.
Takie zachowania przynoszą jedynie ujmę społeczności stopomaniaków bo zaczynamy być pojmowani  przez innych
jako freak'i nie potrafiący sprawić radości kobiecie i skupieni tylko na stopach.
Uważam osobiście, że fetyszysta stóp, lubiący zajmować się swoją kobieta, masujący jej stopy przed snem, przed seksem,
uwielbiający swoją partnerkę i cieszący się, ze sprawiania jej radości i rozkoszy - jest dużo lepszym partnerem niż "normalny"
facet lecący tylko na biust czy też pupę. Propagujmy takie zachowania, a nie śmiećmy na forum i nie rozkminiajmy się nad
ekstremalnymi przypadkami, które są zboczeniem wymagającym leczenia.

(28-05-2017, 10:15)wentylator napisał(a): Ale nikt nie mówi o traktowaniu jako kukły - a o zastąpieniu tego co jest ogólnie uznane jako 'normalne' tym co kręci mnie - i docelowo - partnerkę. A to wszystko w ramach typowego związku. Tylko obie strony muszą być świadome i akceptować taką formę życia seksualnego.
A o czym innym kolega pisze jeśli nie o "użyciu" kobiety jako narzędzia do zaspokojenia swoich potrzeb?
Nawet jeżeli wśród poznawanych kobiet trafi się fetyszystka uwielbiająca mieć pieszczone stopy to osiągając podniecenie
poprzez pieszczoty stóp, będzie pragnęła znaleźć spełnienie czyli osiągnąć orgazm, bo jeżeli tego nie znajdzie to na drugi dzień
rano będzie "paskudną babą" gderającą i narzekająca na cały świat z obolałą dolną partią brzucha bo tak działa natura, że jeżeli
w narządach zbierze się duża ilość krwi w wyniku podniecenia to właśnie orgazm powoduje otwarcie zastawek i umożliwia
uwolnienie się tej zalegającej krwi , także niebywałą przyjemność i poczucie ukojenia. W innym przypadku wcześniej czy później
pojawią się problemy zdrowotne . Nie trzeba być ekspertem. Wystarczy o tym trochę poczytać.
Odpowiedz
#6
W mojej ocenie, na dłuższą metę, taki związek się nie uda, chyba że trafisz np. na kobietę aseksualną, która zgodzi się na zaspokajanie tylko Twoich popędów. Choć uważam, że każdego może kręcić coś innego i nic w tym złego, to jednak w momencie, w którym nie będziesz w stanie zaspokajać swojej partnerki i nic poza stopami nie będzie dla Ciebie akceptowalne, pojawi się spory problem i relacja będzie skazana na porażkę. Nie chcę żebyś to zostało źle odebrane, ale wydaje mi się, że w takim wypadku warto skonsultować się z seksulogiem.
Odpowiedz
#7
Właśnie - wiem, że są (znam jedną, niemniej jest między nami spora różnica wieku i 'klasy' społecznej) kobiety aseksualne, i twierdzą, że facio któremu nie zależałoby na seksie oralnym, do wcipnym, analnym (wg. jej słów - najlepiej impotent...) byłby dla nich idealny. Podobnie jak taki który by wystarczyły stopy. Stąd moje wątpliwości. Może kobiety po 40. które nie chcą mieć już nowych/nie chcą mieć wcale dzieci? Może ta grupa byłaby dobra. Kontakt z seksuologiem - rozumiem, wskazany, rozważam to.
_________________________________

Egoizm i zaspokojenie swoich żądz. Trochę przesada, podobnie jak lateksowe stopy. Mam nadzieję, że to była tylko niewyszukana złośliwość. Kiedyś na tym forum wspominałem, że dla mnie hiperważna jest obustronna przyjemność, a gdybym czuł, że kobieta nie odczuwa przyjemności, lub co gorsza okazuje mi pogardę bądź ignoruje mnie, natychmiast bym przestał się z nią spotykać.

_________________________________________

Antonio, z jakie problemy zdrowotne? A wyniki w skali Papanicolau? Im mniejszy tym lepszy, wyższe mogą oznaczać nowotwór. A to właśnie częste stosunki seksualne zwiększają wynik i w efekcie ryzyko. O raku piersi w wyniku ich międlenia też nie wspomnę. Fetyszysta dla pewnych egzemplarzy byłby chyba wybawieniem?
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#8
Beliar dokładnie to samo mogę napisać
Odpowiedz
#9
Wentylator> faktycznie oba założone wątki są do siebie zbliżone, więc nie zakładaj kolejnych o podobnym problemie, bo się robi zamieszanie.
"Jestem aniołem wśród demonów..."
Odpowiedz
#10
Ja nie uważam, by poszukiwanie dziewczyny z którą seks ograniczałby się do stóp jest egoistyczne. Jeśli odpowiednio wcześnie zostałoby to szczerze przedstawione dziewczynie i ona by się na to zgodziła, to jest to uczciwy układ. Wiadomo - związek nie ogranicza się tylko do seksu (zazwyczaj). Ale jeśli już mowa o seksie, to większość mężczyzn podniecają piersi i wagina. Co nie znaczy, że są ze swoją partnerką tylko po to, by pieścić jej piersi, robić minetę i wkładać penisa. To jest pewna preferencja seksualna występująca w związku i niezwykle ważny element związku.
I tak samo rozumiem post kolegi Wentylatora. Że nie chce szukać dziewczyny tylko po to, by realizować swoje potrzeby, ale znaleźć dziewczynę, która będzie miała podobne preferencje seksualne jak on.
Wydaje mi się, że problem wskazany przez Wentylatora jest duży i kontakt z seksuologiem lub psychiatrą jest wskazany. Lekarz jak lekarz - nie ma się czego wstydzić ani obawiać. Najlepiej iść chyba prywatnie - ceny to pewnie ok. 200zł za wizytę.

Ale wracając do pytania. Myślę, że jest możliwe znalezienie dziewczyny, której wystarczyłyby Twoje zabawy jej stopami, choć raczej nie byłby to długotrwały związek. Znałem kiedyś dziewczynę, która w wieku ok. 19 lat rozstała się ze swoim chłopakiem, z którym była w związku kilka lat. Jej chłopak był fetyszystą. I po rozstaniu jeszcze przez prawie rok regularnie, po kilka razy w tygodniu, przychodziła do niego, żeby on mógł lizać jej stopy i robiła mu footjoba. Nie było między nimi seksu, ani nic więcej. Po prostu litowała się nad swoim byłym chłopakiem, by mógł się zaspokajać. I była w tym podobno świetna. Zresztą stopy też miała niezwykłe - widziałem. Duży uśmiech
Tak więc da się znaleźć takie dziewczyny, lecz długi związek byłby dla niej chyba wykańczający.
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy istnieje jakaś statystyka odnąsząca się do fetyszu stóp? soulssss 2 16,006 30-08-2018, 20:53
Ostatni post: Antonio
  Footjob jako dopełnienie fetyszu jacek74 55 10,036 02-08-2018, 22:42
Ostatni post: mechanus
  Gra o fetyszu stóp :) przemq 4 1,935 13-04-2018, 14:08
Ostatni post: Solstice

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości