Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Ukrywacie swój fetysz?
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#11
Do Vip intel. Wiele kobiet wie o tym fetyszu. Ale nie kazda go akceptuje. Ja swojego fetyszu od lat nie ukrywam. Niektorym sie to podoba. Wieksza czesc nie ma zdania i podchodzi ze zdziwieniem do tematu. No a dla innych jest to albo oblesne albo chore ze facet moze sie interesowac stopami a nie cala kobieta. Ja lubie ogolnie cialo kobiece choc stopy najbardziej mnue kreca. Ale niektore kobiety nie umieja tego zrozumieć i mysla ze tu chodzi o zaspooojenie meskich upodobań itd
Odpowiedz
#12
Kiedyś byłem wielkim zwolennikiem szczerości i ujawniania swoich upodobań przed wszystkimi (znajomi, rodzina nowo poznane kobiety).

Z biegiem lat nabyłem doświadczeń czyli po prostu zmądrzałem i uważam, że  swój fetysz należy zostawić dla siebie to znaczy jeśli nie
musimy to nie powinniśmy się nim chwalić bo to nasza intymność i nie każdy musi koniecznie wiedzieć co nas kręci w łóżku.

Moja szczerość i otwartość wielokrotnie odwróciła się przeciw mojej osobie i później tego żałowałem.

- straciłem dziewczynę (koleżanka z pracy) której się przyznałem, praktycznie na początku
(byłem u niej w domu, widziałem ją boso i pochwaliłem urodę jej stóp)  
Ta kobieta natychmiast mnie skreśliła, mimo, że podobałem jej się i zaczynało nieźle iskrzyć. Później okazało się,
że miała długoletni związek z fetyszystą stóp nastawionym jedynie na jej stopy. Przez prawie 7 lat związku, na palcach jednej
ręki można policzyć ile razy uprawiali konwencjonalny seks, zresztą wg. niej, beznadziejny bo facet i tak skupiał się głównie
na samym sobie - stąd jej ugruntowana opinia, że związek z fetyszystą to porażka.

- znajomi (małżeństwa, pary, koledzy,  koleżanki) za moimi plecami podśmiewali się ze mnie, nazywali mnie "Fetyszem"
lub "Stopoliżem" - nie do końca zrozumieli na czym polega moje upodobanie, ale oczywiście znaleźli sobie niezły temat
do obśmiania.

Spotykamy się gdzieś na mieście - podchodzę do grupy znajomych i słyszę "Cicho bo Fetysz idzie!"
albo idziemy gdzieś do pubu i poznaję świetną dziewczynę, z którą zaczynam flirtować i czuję, że idzie mi dobrze
i na nią działam..
W międzyczasie wychodzę na chwilę do toalety, a dziewczyna mojego kumpla "ostrzega" moją nową znajomą:
"Uważaj bo to fetyszysta!"
Na szczęście przez te kilka godzin zdołałem zbudować na tyle trwałą relację, że dziewczyna nie uciekła lecz mi
o tym powiedziała (po moim powrocie z WC), przy okazji pytając się co to znaczy że jestem fetyszystą.
Dobrze, że nie wyjęła smartfona  i nie zapytała się Google co to znaczy fetyszyzm bo informacja
tam zawarta potrafi odstraszyć  https://pl.wikipedia.org/wiki/Fetyszyzm_(seksuologia)

Wyobraźmy sobie taką sytuację, że poznajemy dziewczynę i już pierwszego wieczoru spędzonego na sms-ach
lub messengerze - przyznajemy się, że jesteśmy fetyszystami stóp (bez żadnego wytłumaczenia o co chodzi).
Dziewczyna zaczyna szukać w internecie informacji i może bardzo się wystraszyć. Wyczyta informacje w Wikipedii,
i skojarzy, że jesteśmy podofilami - popierniczy jej się to z pedofilią, przypomni sobie, że ludzie siedzą za to w więzieniach
po kilka - kilkanaście lat i mamy dziewczynę z głowy.

Ważna sprawa - jeżeli już przyznajemy się do swojego fetyszu to określajmy sprawy w sposób delikatny, jak najbardziej
zrozumiały. Można na przykład powiedzieć to tak:
"Jednych kręcą duże piersi, innych mniejsze, jeszcze inni mają hopla na punkcie wielkiego kobiecego tyłka,
natomiast mnie oprócz tych wszystkich kobiecych atutów, kręcą także zgrabne nogi i zadbane stopy"

Tego typu określenie naszych skłonności  jest bardzo ważne, żebyśmy nie byli pojmowani jako faceci, którzy
kiedy już zaciągną kobietę do łóżka to zajmą się jedynie jej stopami, osiągną orgazm i na tym poprzestaną
- dla "normalnej" kobiety taki facet jest kompletnie "bezużyteczny" i bez wahania nazwie go zboczeńcem.

Trzeba podkreślać że nasza inklinacja do kobiecych stóp jest dodatkiem - czyli jesteśmy "normalni +" :-) bo w łóżku oprócz
dobrego seksu możemy kobiecie zaoferować dodatkowe "smaczki" lub  "perwersyjki" czyli urozmaicenia, które praktycznie 
każdej się spodobają.
Kobiety naprawdę nie cierpią nudy i są bardzo otwarte na urozmaicenia, ale najważniejsza  kwestia polega na tym, 
jak one zostaną im podane.

Zatem lepiej jest pozostawić swój fetysz dla siebie, ale nie chodzi o to, żeby się ukrywać i spełniać swoje upodobania
w tajemnicy przed partnerką.
Poznajesz dziewczynę, chodzicie na randki. Dochodzi do sytuacji kiedy jesteście sami, kiedy już są pocałunki, pieszczoty.
Bierzesz jej stopy na swoje kolana i zaczynasz masować. Na początku niech to będzie masaż. Ważne jest żeby nie
określać się, że kręcą cię kobiece stopy - powiedz jej, że  JEJ STOPY są jakieś niesamowite, tak piękne, że cię zakręcają.
Kobiety uwielbiają pozycję kiedy ona siedzi i trzyma swoje stopy na twoich kolanach, nawet w towarzystwie, na imprezie.
Widzi, że inne koleżanki jej tego wręcz zazdroszczą, że ma troskliwego partnera, dodatkowo, zapatrzonego tylko w nią.

To jest klucz do kobiecego serca - masz ochotę na perwersje, ale to TYLKO Z NIĄ chcesz te perwersyjki uprawiać.
Kręcą Cię stopy, ale to JEJ STOPY cię kręcą bo inaczej kobieta będzie się obawiać, że chodzisz po ulicy z oczami
w dół i podniecasz się każdymi innymi stopami jaki widzisz
Już chyba coś kiedyś, na ten temat pisałem, w sumie nie chcę się powtarzać.
Odpowiedz
#13
Antonio, gdybym mógł, to za Twój post przybiłbym Ci piątkę Oczko
"Jestem aniołem wśród demonów..."
Odpowiedz
#14
Bardzo mi miło Uśmiech Dziękuję Uśmiech
Odpowiedz
#15
Ja sie z takimi sytuacjami nie spotkalem
Odpowiedz
#16
...ja jestem otwarty....dużo osób wie o moim fetyszu...nigdy nie miałem z tego powodu nieprzyjemności...jeśli przedstawicie to jako coś naturalnego to właśnie tak zostanie odebrane...
...pozdrawiam....
Odpowiedz
#17
Trzeba być ostrożnym,Antonio ma po części racje
Odpowiedz
#18
Antonio w jakim jesteś wieku ta Twoja koleżanka to idiotka...?
Odpowiedz
#19
Ukrywam, i nie jestem skory do chwalenia się nim. Nie chodzi o same stopy, ale po prostu każda parafilia seksualna, jest traktowana ze sporym dystansem, i przynajmniej w polskim społeczeństwie, jest to wciąż wielki temat tabu.
Odpowiedz
#20
Czasami zastanawiam się czy ja żyję w innym społeczeństwie Oczko Mój partner głośno mówi o swoim zafiksowaniu na stopy a ja głośno przyznaję się do swoich skłonności sadystycznych czy zamiłowania do bdsm Język jakoś specjalnie nie kryjemy się też z Naszymi cuckoldowymi zabawami czy moim Kochankiem. Oczywiście nie rozgłaszamy tego na prawo i lewo ale Nasze bliskie otoczenie o tym wie, u mnie w pracy też wiedzą. Nie spotkałam się jeszcze nigdy z jakąkolwiek krytyką (chyba, że mówią za plecami ale to mam w nosie).

Może zachodnia Polska jest bardziej tolerancyjna Oczko Może trzeba by zrobić "mapę" Język
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kiedy odkryliście swój fetysz stóp? .InTeL. 34 32,924 24-06-2018, 13:02
Ostatni post: Bron01

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości