Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Stopy koleżanek z klasy.
  • 5 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#41
...swój pierwszy raz miałem dopiero po maturze...dopiero niedawno stałem się lubieżny Język...
Odpowiedz
#42
Czyli wyszło z ciebie zwierze . ''Pies na baby'' się mówi.
Odpowiedz
#43
...ojj tak..przyznaje...od tamtej bory kobiety to moja największa pasja Uśmiech...
Odpowiedz
#44
Ja nie miałem niestety takich przygód jak wy, a teraz już nie przyjdą takie fajne zabawy z małolatami Smutny
Odpowiedz
#45
No czekamy na zdjęcia Kacpi Duży uśmiech
Odpowiedz
#46
Miło wspominam okres szkolny Uśmiecha szczególnie wagary z moją koleżanką Agatą Uśmiech
Odpowiedz
#47
Już w gimnazjum pierwszy raz miałem okazję, a w liceum z jedną koleżanką dośćczęsto.. Ale raczej tylko masaże Uśmiech
Odpowiedz
#48
W czasach gimnazjum, kiedy pisałem egzamin gimnazjalny, siedziałem w środku sali, a tak się złożyło, że przede mną siedziały same najładniejsze dziewczyny z klasy (i szkoły zarazem), przyszły w baletkach i szpilkach, które przez wysoką temperaturę musiały ściągnąć i siedzieć boso, od czasu do czasu bawiąc się stópkami z nudów.
Wyobraźcie sobie, że przez kilka lat marzyłem, żeby zobaczyć stópki chociaż jednej z tych dziewczyn, a tu nagle mogę podziwiać wszystkie stópki, i to jeszcze podeszwy (byliśmy ustawieni rzędami, więc siedziały tyłem) po prostu podniecenie MAX, i uczucie jakby piorun we mnie strzelił, serce mi tak zaczęło łomotać, że normalnie stan pod zawałowy Duży uśmiech
Jedyne co wtedy pomyślałem, to "o japi&%$ole", ale trzeba było się ogarnąć i egzamin napisać, chociaż i tak miałem wystarczająco czasu, żeby się napatrzeć. Oczko
Odpowiedz
#49
(29-08-2016, 01:28)John54 napisał(a): Wyobraźcie sobie, że przez kilka lat marzyłem, żeby zobaczyć stópki chociaż jednej z tych dziewczyn, a tu nagle mogę podziwiać wszystkie stópki, i to jeszcze podeszwy (byliśmy ustawieni rzędami, więc siedziały tyłem) po prostu podniecenie MAX, i uczucie jakby piorun we mnie strzelił, serce mi tak zaczęło łomotać, że normalnie stan pod zawałowy
doskonale wiem o czym mówisz... przerobiłem to na własnej skórze tylko nie w takiej skali Język
Odpowiedz
#50
Tego się nigdy nie zapominaUśmiechja również przeżyłem podobną sytuacjęOczko
Odpowiedz


Bookmarks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości