Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Stopy koleżanek z klasy.
  • 5 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
Mamy już temat o nauczycielkach, no to może temat o naszych szkolnych rówieśniczkach będzie dobry.
Ja miałem fajną sytuację na początku liceum. Ogólnie był taki głupi wymysł, że dziewczyny nie mogą przychodzić w szpilkach, mimo upomnień wcześniejszych, znalazła się jedna buntowniczka. Kasia, fajna wysoka brunetka. Przyszła w tych swoich szpilkach, był jeszcze dość ciepły koniec września, no i po raz kolejny jest złamanie zakazu, więc dyrekcja zdecydowała, że buty ma oddać! Problem był w tym, że jak to w szpilkach nie miała rajstop ani skarpetek, więc stopy były bose, świetne, czerwony lakier, było na co popatrzeć. No, ale dziewczyna została się bez butów, co nie było dla niej przyjemne, 5 lekcji na boso, ciężko się było skupić. Szkoda, że nie mam zdjęć. Cały dzień była na bosaka.
Odpowiedz
#2
...ja sie w jednych stopkach z gimnazjum podkochiwalem...potem mialem je tylko dla siebie przez niemal 4 lata...piekne czasy...
Odpowiedz
#3
Ja podobnie jak fajnietu miałem koleżankę w podstawówce która za mną chodziłaUśmiech,jakiś czas byliśmy parą takie tam dziecinne podchody siódma,może ósma klasa miałem kilkakrotnie okazję do zabawy jej stópkami a miała malutkie stópki jakieś 36 tylko non stop chodziła w skarpetkach a ja jej ściągałem w głupawych zabawachUśmiech,już wtedy wiedziałem że to mnie kręci Uśmiech
Odpowiedz
#4
Prze fajna historia Obserwator2, serio na bosaka musiała chodzić? Ja bym nie oderwał wzroku, a moje skupienie na lekcjach było by ograniczone do minimum.
Ja w czasach szkolnych najlepiej wspominam gimnazjum, ale po kolei. W podstawówce stopy jeszcze mnie niezbyt kręciły, więc niezbyt wpatrywałem się w buty/stopy koleżanek. Za to w gimnazjum od początku mnie już stopy kręciły, bo w sumie mój fetysz stóp odkryłem w wakacje przed gimnazjum. Miałem upatrzone stopy jednej z koleżanek, nawet pamiętam, że w pierwszej klasie miała rozmiar buta 39, a w 2 klasie gimnazjum już 41 i ma taki do dziś. A skąd wiedziałem o jej rozmiarze? A no wpatrywałem się w podeszwy butów koleżanek i czasem rozmiar buta pisał na podeszwie, albo też podczas przebierania butów w szatni mogłem ujrzeć wnętrze butów, gdzie zwykle pisał rozmiar buta. Najbardziej lubiłem dni, kiedy trzeba było przyjść do szkoły na galowo, wtedy koleżanka, o której pisałem wyżej miała zwykle ubrane balerinki, którymi niezwykle często bawiła się pod ławką, najczęściej podczas lekcji miała je ściągnięte, przy dobrym ustawieniu się w ławkach miałem świetne widoki, nie mogłem skupić się na lekcji, bo główna myśl krążyła o jej stopach, pół lekcji to było wpatrywanie się w jej spody odziane w nylonik. Jej bose stopy dopiero ujrzałem w 3 klasie gimnazjum, kiedy to pod koniec roku szkolnego był duży upał i przyszła w balerinkach i oczywiście odkrywała swoje stopy na lekcji, ale też kiedyś na przerwie obok mnie wyciągała stopy z balerinek. Ale dokładnie jej stopy w całej okazałości widziałem bodajże 2 lata później, dawno już jej nie widziałem, a zdjęć jej stóp też nie mam, a takich widoków w późniejszych latach szkoły już nie było. W liceum też miałem okazję ujrzeć parę bosych stóp, zwłaszcza wtedy, gdy było gorąco, to niektóre dziewczyny przychodziły w sandałkach, ale to już nie było to samo, widoki były dużo rzadsze.
Odpowiedz
#5
(05-06-2016, 19:38)Obserwator2 napisał(a): dziewczyna została się bez butów, co nie było dla niej przyjemne, 5 lekcji na boso, ciężko się było skupić. Szkoda, że nie mam zdjęć. Cały dzień była na bosaka.
takie widoki są cudowne... szkoda, że mi w mojej szkolnej karierze (a było to daaawno temu, bo za 3 dni akurat kończę 28 lat Język ) się coś takiego (niewiasta (im bardziej atrakcyjna tym lepiej Język Duży uśmiech ) przechadzająca się cały dzień całkiem boso po szkole) nie przytrafiło Smutny (w moim wypadku raz tylko się skończyło na obserwowaniu zupełnie bosych, ładnie wyeksponowanych spoodzików jednej z koleżanek z równoległej klasy pomagającej jednej z nauczycielek coś wywiesić na tablicy znajdującej się na ścianie jednego z korytarzy szkoły)
Odpowiedz
#6
Ja miałem kilka koleżanek co bawiły się balerinkami i szpilkami, tyle że bardzo rzadko ubierały balerinki, a szpilki to tylko od święta Smutny Praktycznie cały czas trampki Smutny
Odpowiedz
#7
http://stopomania.pl/Thread-Paulina--303
http://stopomania.pl/Thread-Ticklish

W tych 2 tematach zawarta jest moja główna historia ze stopami koleżanek/ki z klasy ^^. ale jeszcze kilka się trafiło...

Odpowiedz
#8
(06-06-2016, 16:11)Skjarvalld napisał(a): http://stopomania.pl/Thread-Paulina--303
http://stopomania.pl/Thread-Ticklish

W tych 2 tematach zawarta jest moja główna historia ze stopami koleżanek z klasy ^^. ale jeszcze kilka się trafiło...
Wielkie dzięki, jak znajdę chwilę to poczytam, choć wydaje mi się że już to przerabiałem na stopomanie Uśmiech
Uwielbiam zasypiać z moją twarzą na jej stopach.
Odpowiedz
#9
Do dziś pamiętam jedną z próbnych matur. Po prawej stronie, po skosie, siedziała przede mną koleżanka. Uroda nieco ponad przeciętna, ale tego dnia ubrała spódniczkę i szpilki na bose stopy. Nogi prezentowały się nieziemsko, a w dodatku przez cały egzamin bawiła się butami. Wyciągała stopy, kołysała butem, wychylała pięty. Bardzo stymulujący widok. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Dobrze, że inni byli zajęci pisaniem i nikogo nie dziwiło, że zastanawiam się na odpowiedzią wpatrzony w jeden punkt...
Odpowiedz
#10
(07-06-2016, 17:22)abacus napisał(a): Do dziś pamiętam jedną z próbnych matur. Po prawej stronie, po skosie, siedziała przede mną koleżanka. Uroda nieco ponad przeciętna, ale tego dnia ubrała spódniczkę i szpilki na bose stopy. Nogi prezentowały się nieziemsko, a w dodatku przez cały egzamin bawiła się butami. Wyciągała stopy, kołysała butem, wychylała pięty. Bardzo stymulujący widok. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Dobrze, że inni byli zajęci pisaniem i nikogo nie dziwiło, że zastanawiam się na odpowiedzią wpatrzony w jeden punkt...
Dobre Uśmiech,dzięki.
Uwielbiam zasypiać z moją twarzą na jej stopach.
Odpowiedz


Bookmarks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości