Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Stopy a zdrada
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#11
Nikt nie mówi tu o pchaniu się z twarzą czy przyrodzeniem do tych stóp, żeby można było mówić o narażeniu kogoś na zdradę partnera/męża. Przede wszystkim nic na siłę. Ktoś ma problem, a my możemy pomóc i mieć z tego też jakieś psychologiczne korzyści, to czemu nie... w moim rozumieniu masaż MOŻE być czynnością seksualną, np jako gra wstępna, ale z góry nią przecież nie jest, jeżeli żona pójdzie do masażysty w salonie czy do podologa, to chyba nie będzie oskarżana o romans z masażystą czy lekarzem :d
Odpowiedz
#12
Nie byłbym zadowolony gdyby moja kobieta na jakiejś imprezie pchała swoje stopy obcemu facetowi,a do masowania jestem ja.
Odpowiedz
#13
Myślę że fetysz wpływa na nasz pogląd na ten temat, z góry wiem, że również nie zaakceptowałbym tego mimo że póki co jestem singlem. Osoba bez fetyszu może nie przykładać wagi do takich zachowań, bo właśnie jeśli przykładowo kolega zna leczniczy masaż a on nie widząc własnej korzyści z tego sam mógłby oddać stopy żony koledze i jeszcze być mu wdzięcznym, że nie słucha narzekań za mocno albo no weź się przyłóżDuży uśmiech
Odpowiedz
#14
O to, to Ben Sahar. Nie bez kozery mamy pojęcie 'inna czynność seksualna'. A z mojej perspektywy to można tak nazwać.
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz


Bookmarks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości