Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Kobiety chodzące boso
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
Wczoraj jadąc samochodem natrafiłem na iście nieziemski widok. Chodnikiem szła sobie młoda dziewczyna, i co najciekawsze, szła boso. Nie wiem jak inni ale mnie widok kobiet chodzących boso po ziemi, trawie, chodniku bez butów niemiłosiernie kręci. Jest w tym coś takiego niewinnego i to chyba najrzadszy widok w świecie :Języknie licząc plaż.

https://www.youtube.com/watch?v=CHE-qpCHJwo
Pokaż mi swe stopy a powiem ci kim jesteś  Duży uśmiech
Odpowiedz
#2
Ja widziałem kilka razy jak po imprezie niektóre dziewczyny trzymały w ręku szpilki i wracały do domu boso. Widocznie nie były wstanie dłużej wytrzymać na wysokich obcasach.
"Jestem aniołem wśród demonów..."
Odpowiedz
#3
A ta trzymała w ręku buty ?
Moja ex często tak celowo chodziła po mieście. Kiedyś jej wspomniałem , że kręci mnie coś takiego to sama spróbowała. Zawsze latem chodziła tak po swojej rodzinnej miejscowości. Aż w końcu odważyła się w większym mieście. Niekiedy przyjeżdżała bez butów a czasem gdy miała buty to i tak po godzinie sciagala je. Bardzo to lubiła i bardzo dobrze to wspominam. Chodziła po centrum miasta, rynku, galeriach handlowych, marketach itd. Miała gdzieś co ktoś o tym myśli. Ważne , że jej się to podobało. Stopy po takim dniu miała dosłownie czarne Duży uśmiech Mam dużą kolekcję zdjęć z takich spacerów jej więc może kiedyś się podzielę. Ale nie obiecuję bo nie wiem czy ona by chciała się tym dzielić a nie zapytam jej bo dziś już nie mamy kontaktu..
Pozdrawiam
Odpowiedz
#4
Ja takich widoków w miejscach publicznych jeszcze nigdy nie widziałem, zastanawiające...
Odpowiedz
#5
Ja latem w okresie wakacyjnym w swoim mieście jak i innych miastach widuje często.
Odpowiedz
#6
Ostatnio byłem nad polskim morzem, pomijając plażę było trochę widoków na mieście (głównie 40+), ale jeden utkwił mi w pamięci.

Siedzieliśmy w barze na nadmorskiej promenadzie i nagle zjawiły się, zapewne prosto z plaży, trzy bose panie w wieku ok. 30-35 lat. Dwie brunetki ok. 170 cm i stopy 38-39 i trzecia niższa, ruda, rozmiar z 36. Najlepsze, że dzień nie był za ciepły, więc były normalnie ubrane (nie w samych strojach), tylko bez butów. Pazurki oczywiście elegancko czerwone u wszystkich. Świetny widok w małej wiosce, gdzie przyjeżdżają głównie rodzice z dziećmi i ogólnie można umrzeć z nudów.

Fajnie się później fantazjowało o trzech parach stóp przywiązanych do ramy łóżka, te najmniejsze w środku - od nich z pewnością zacząłbym ucztowanie.
Odpowiedz
#7
Boski widok musiał być zapewne Uśmiech
Trzeba było strzelić fotki jakieś z ukrycia lub nawet zagadać i zrobić mini sesje Duży uśmiech raz się żyje !
Odpowiedz
#8
Jasne... z żoną, dziećmi i bratem obok. Nawet gdybym był sam to fotek nie zrobiłbym (pomijając fakt, że nie umiem zrobić dobrych z telefonu). Od momentu założenia rodziny mam żelazną zasadę - zero materiałów na jakichkolwiek nośnikach. Mój fetysz istnieje jedynie w mojej głowie.
Odpowiedz
#9
turuto, a stopy żony, ich twój fetysz nie dotyczy?
Pokaż mi swe stopy a powiem ci kim jesteś  Duży uśmiech
Odpowiedz
#10
No to słabo według mnie. Podejrzewam , że sam siebie oszukujesz. Ale nie moja broszka Oczko
Pozdrawiam
Odpowiedz


Bookmarks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości