Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Kiedy odkryliście swój fetysz stóp?
  • 9 głosów - średnia: 2.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
Tak jak w temacie, kiedy zaczęły was kręcić stopy, może czasy dzieciństwa, a może później to wszystko się działo? W jaki sposób odkryliście swój fetysz? Odświeżmy te informacje jeszcze raz Uśmiech
W moim przypadku, jeśli dobrze pamiętam, to były wakacje, przełom między 6 klasą podstawówki, a gimnazjum, a więc dość późno, bo całą podstawówkę stopy niby mnie nie kręciły. A polubiłem stopy tak w sumie nagle, widziałem zdjęcie jakieś znajomej na plaży i tak nagle zaczęły mnie interesować jej stopy, później jak się okazało, także większości kobiet. Gdy już zacząłem chodzić do gimnazjum, to zacząłem wpatrywać się w buty koleżanek, a jak miały baleriny, to czasem udało się zobaczyć ich stópki, bo je ściągały. Tak to na początku wyglądało, później zaczęło się przeglądanie różnych tematów, zdjęć, filmików w internecie, aby bardziej wgłębić się w ten temat. To było już dość dawno, ale takie czasy się pamięta Uśmiech
Odpowiedz
#2
U mnie samo przyszło :-) z stopkami
A z fetyszem oglądania golenia nóg przez reklamy tv
I parę razy widziałem na żywo
I tak się zaczęło
Piękno zaczyna się od stóp i nóg :-)
Odpowiedz
#3
...ja już nawet nie pamiętam...chyba były to czasy gimnazjum...
...pozdrawiam....
Odpowiedz
#4
Przedszkole ale zaczęły mnie kręcić w na początku gimnazjum ;]
Odpowiedz
#5
Ja odkryłem swój fetysz całkiem niedawno i to w dziwnych okolicznościach...

Otóż całe życie obrzydzały mnie stopy, nienawidziłem gdy ktoś w mojej obecności chodził boso itp.

Zawsze zwracałem uwagę na stopy dziewczyn, które mi się podobały, czy byłbym w stanie je znieść, kiedy nie to po prostu nie starałem się o ich względy itp. W końcu poznałem dziewczynę, która ma śliczne małe stópki i tak jestem już z nią długi czas. Wtedy odkryłem swój fetysz, bo zacząłem zachwycać się jej stópkami i to było takie fajne, bo obcej stopy nie dotknę, a jej uwielbiam pieścić - taka bliskość Język Sory, że tak chaotycznie napisałem.
Odpowiedz
#6
U mnie zaczeło sie od czasów przedszkola, lubilem widok wychowawczyni chodzacej na boso. Potem koncowka podstawowki, fora o tematyce stop, nastepnie LO - wtedy zaczalem sie bardziej interesowac tematem, zawuazylem ze wsrod znajomych chlopakow wielu z nich lubi stopy. Teraz nas studiach, otwarcie mowie o tym ze uwielbiam stopy (zaufanym osobom), mam kolezanki ktore wiedza o moim upodobaniu, kochaja masaz, uzupelniamy sie Oczko Najbardziej zaluje tego, ze wczesniej nie zaczalem o tym mowic, o upodobaniach, kolezanki sa otwarte, uwazaja ze to nic zlego uwelbiac stopy Oczko
Odpowiedz
#7
a ja nawet nie wiem kiedy się to u mnie zaczęło ale na dobre rozkręciłem się w 1 klasie liceum, bo parę koleżanek z klasy (chociaż w samej szkole też było sporo takich dziewczyn) lubiło chodzić boso (oczywiście w obuwiu) niezależnie od pory roku (no dobra za wyjątkiem zimy, bo wtedy ich stopki, które normalnie były bose były odziane w skarpetki (chociaż większość hasała w rajstopkach)) i widok tych bosych stópek strasznie mnie nakręcał (od niektórych w ogóle wzroku nie byłem w stanie oderwać)... obecnie mam dziewczynę, która jednak widokiem swoich bosych skarbów "na żywo" raczy mnie na ogół latem, bo tak to tylko wysyła mi ich zdjęcia (ale dość rzadko bo średnio raz na 1,5 miesiąca 1 - 2 fotki dostaję i to tylko jak ją wybłagam... więcej fotek pozwala mi cykać na spotkaniach u mnie lub u niej w domu jak siedzimy sami w pokoju
Odpowiedz
#8
U mnie to się zaczęło w podstawówce. W klasach 4-6. Bardzo podobała mi się moja nauczycielka języka polskiego. Na lekcjach ją obserwowałem i jakoś zwróciłem uwagę na jej stópki. Nosiła zwykle cielisty nylonek do sandałek na obcasiku. Nie wiedziałem dlaczego, ale zacząłem fantazjować i myśleć o dotykaniu stópek. Zacząłem zwracać na nie uwagę.

Chociaż gdy byłem w wieku przedszkolnym lubiłem bawić się stópkami koleżanki mojej mamy, którą nazywałem ciocią. Pamiętam jak przez mgłę, że siedziałem pod stołem i się bawiłem stópkami w czarnych nylonkach. Raz nawet pocałowałem tę stópkę w spód. Ale wtedy to było nieświadome.

Z tego co pamiętam w podstawówce rozmawiałem z dobrym kolegą o przedszkolu i kolega opowiadał, że nasza przedszkolanka zachęcała nas żebyśmy wchodzili pod jej biurko i BAWILI SIĘ JEJ STOPAMI. Nie wiem czy to za karę, zamiast siedzenia w kącie, czy tak po prostu. Pamiętam jak przez mgłę, że siedziałem pod tym biurkiem przed tymi stópkami, ale nie pamiętam zabaw.

Może bawiłem się nimi w przedszkolu, skoro lubiłem bawić się stópkami cioci...
Odpowiedz
#9
Ja też w przedszkolu, za sprawą pięknej Pani przedszkolanki, która nosiła wtedy złote szpilki i bawiła się nimi pod stołem Uśmiech Zawsze patrzyłem jak zahipnotyzowany Uśmiech
... kocham dzwiek Jej szeleszczacych rajstop przenikajacy sie ze stukotem i drapaniem Jej szpilek o ziemie, gdy kroczy przed siebie...

[Obrazek: Banner.jpg]

http://asiunia90.republika.pl
Odpowiedz
#10
Ja osobiście nie pamiętam kiedy to było Uśmiech Ale odkąd pamiętam zawsze uwielbiałem i uwielbiam stopy Uśmiech
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ukrywacie swój fetysz? Mefisto 39 25,349 02-08-2018, 22:34
Ostatni post: mechanus
  Fetysz stóp dojrzałych kobiet jacek74 115 48,888 31-07-2018, 15:31
Ostatni post: wujas000
  Fetysz stóp w relacij femdom. stofan 3 954 10-12-2017, 10:42
Ostatni post: gumowy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości