Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Jak powiedzieliście drugiej połowie o fetyszu?
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
Ponawiam wątek, bo poprzedni usunąłem przypadkowo. Przepraszam, że usunąłem wasze historie...

No więc jak powiedzieliście swoim drugim połówkom o swoim fetyszu do ich stópek?

W moim przypadku nie kryje się żadna ciekawa historia :Język

Sam często interesowałem się stópkami mojej kobiety. Masowałem je, ogrzewałem itp. Moja dziewczyna to spryciula i sama się domyśliła w czym rzecz, więc nie musiałem jej tego mówić :Językotem pozwalałem sobie na więcej, pieszczotki całowanie stópek itp.

A jak to wyglądało u was? Uśmiech

(wybaczcie, że nie opisałem dokładniej, ale jestem wściekły, że usunąłem ten temat.)
Odpowiedz
#2
kiedyś przyjdzie czas na mnie żeby powiedzieć drugiej połówce Uśmiech o fetyszach Uśmiech

jak kobiety odbierają fetyszystów ??
Piękno zaczyna się od stóp i nóg :-)
Odpowiedz
#3
Wyszło samo.. Często zajmowałem się jej stopkami, calowalem, masowałem etc.
Odpowiedz
#4
(08-05-2016, 01:14)Footmaniac22 napisał(a): kiedyś przyjdzie czas na mnie żeby powiedzieć drugiej połówce Uśmiech o fetyszach Uśmiech

jak kobiety odbierają fetyszystów ??

Pytałem swojej dziewczyny, czy nie jest to dla niej krępujące, niewygodne itp. (Ja bym się z tym źle czuł, gdyby ktoś dotykał moich stóp itp).

Powiedziała mi, że to właśnie fajne, że mam taką słabość do jej stópek. Lepsze to niż zachwycanie się biustem czy pupką, choć i tak się zachwycam każdym centymetrem mojej księżniczki Uśmiech

(jesteście wspaniali, że próbujecie odtworzyć ten wątek!!)
Odpowiedz
#5
Musimy sobie pomagać, żeby to wszystko dobrze działało Oczko
Odpowiedz
#6
Dobrze, że się przyznałeś do tego "przypadkowego sabotażu", bo stało się to dokładnie w chwili kiedy dodawałem swoją historię (teraz muszę ten swój przydługi wpis odtwarzać) Smutny ... ale od początku: w moim wypadku temat "wypłynął" kompletnym przypadkiem kiedy po oficjalnej części naszej pierwszej randki zaprosiłem swoją dziewczynę z obstawą do swojego mieszkania... weszliśmy do mojego pokoju i jej mama rozmawiała z moją o nas... w pewnym momencie ni z tego ni z owego pomagając jej przenieść się na łóżko i zdejmując jej buty (niestety w jej wypadku jej niepełnosprawność wiąże się z tym, że jest dość niska i ma zdeformowany kręgosłup przez co trudno jej dosięgnąć swoich stóp) wypaliła, że " jej Asia (tak się nazywa moja dziewczyna) ma małe stópki"... po wyjściu naszych mam jak już zostaliśmy w pokoju zupełnie sami podchwyciłem temat i stwierdziłem, że rzeczywiście ma malutkie stopki... i tak zaczęliśmy o nich gadać, ale tego dnia skończyło się na przyglądaniu się im i na nieśmiałym masażu (choć drugą konsekwencją naszej niepełnosprawności (tak, mnie też to dotyczy) jest brak czucia w nogach, a w szczególności w stopach)... kilka dni później Asia stwierdziła, że nie za bardzo rozumie dlaczego na pierwszym spotkaniu nie odważyłem się na to, żeby zdjąć jej skarpetki (powiedziała, że gdybym chciał to zrobić pozwoliłaby mi bez problemu, tym bardziej że było dość ciepłe lato, konkretnie 3 września), a ja jej na to, że byłem przekonany, że to były rajstopy... zaczęła się śmiać, ale stwierdziła, że ok i da mi szansę na naprawienie tego błędu następnym razem (i faktycznie: tym razem spotkaliśmy się po kilku tygodniach i już na tym spotkaniu bez większych oporów zdjąłem jej te skarpetki i wykorzystując okazję pobawiłem się jej (w tym momencie już bosymi Duży uśmiech ) stopkami)... na tym spotkaniu ustaliliśmy solidarnie, że jeśli spotkamy się nie na mieście tylko u któregoś z nas w domu a ona będzie miała wtedy na nóżkach skarpetki to będzie je (sama lub z moja pomocą (tzn. wyręczam ją w tym Język )) za każdym razem w takiej sytuacji zdejmować i prawie do samego końca spotkania siedzieć boso Duży uśmiech
Odpowiedz
#7
...u mnie to zawsze samo wypływa...wszystkie moje kobiety dowiadywały się nawet zanim zostawały moimi kobietami...nigdy fetyszu nie ukrywałem...
...pozdrawiam....
Odpowiedz
#8
Ja się specjalnie nie kryłem, jeszcze zanim zostaliśmy małżeństwem moja przyszła żona wkładała mi swoje zimne stópki pod koszulkę prosząc żebym je ogrzał,i tak kończyło się zawsze masażem Uśmiech
Odpowiedz
#9
Ja myślę, że najlepiej prosto i otwarcie, nie ma się czego wstydzić przecież Uśmiech. Ja swojej obecnej Żonie powiedziałem co mnie kręci, kiedy podczas kolejnej z randek zrobiło się intymnie i miło i nie żałuję bo wówczas skończyło się na nieśmiałym wąchaniu odzianych w cielisty nylon stóp, a dziś moja Żona jest spełnieniem moich fetyszowych marzeń Uśmiech
Odpowiedz
#10
(16-05-2016, 14:17)manolo napisał(a): Ja myślę, że najlepiej prosto i otwarcie, nie ma się czego wstydzić przecież Uśmiech. Ja swojej obecnej Żonie powiedziałem co mnie kręci, kiedy podczas kolejnej z randek zrobiło się intymnie i miło i nie żałuję bo wówczas skończyło się na nieśmiałym wąchaniu odzianych w cielisty nylon stóp, a dziś moja Żona jest spełnieniem moich fetyszowych marzeń Uśmiech
No i to mi się podoba takie podejście w końcu nasza żona to nasza druga połówka, zawsze twierdziłem że warto rozmawiać Uśmiech
Uwielbiam zasypiać z moją twarzą na jej stopach.
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Footjob jako dopełnienie fetyszu jacek74 55 9,806 02-08-2018, 22:42
Ostatni post: mechanus
  Gra o fetyszu stóp :) przemq 4 1,883 13-04-2018, 14:08
Ostatni post: Solstice
  +18 Orgazm podczas oglądania filmiku nt. fetyszu stóp? .InTeL. 17 3,067 07-12-2017, 04:22
Ostatni post: heckan

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości