Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Jak on to robi?
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

#1
W internecie swojego rodzaju legendą stał się typ ze strony pedisole junction, który (przynajmniej tak to wygląda) bez zahamowań podchodzi do kobiet w każdym wieku i nakłania je do pokazywania stóp, czasem je skrobiąc czy obwąchując. W zupełnie publicznych miejscach. I właśnie to mnie ciekawi - w jaki sposób je do tego zachęca... Co o tym myślicie?
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#2
Myślę że osiągnął poziom expertUśmiechno i ma nierówno pod sufitemUśmiech
Odpowiedz
#3
Fetyszysta pełną gębą Duży uśmiech
"Jestem aniołem wśród demonów..."
Odpowiedz
#4
Macie jakieś linki do filmów?
Odpowiedz
#5
Kiedyś w czasach kiedy internet raczkował (około 1996 roku) i był tylko przez modem, pamiętam istniała amerykańska strona.
Nie pamiętam adresu. Znikła z sieci chyba około 1999. Jej właściciel, typowy amerykanin - grubiutki z wąsem - chodził z kumplem
po różnych imprezach, barach itd. i namawiał kobiety aby dały mu stopy do powąchania. Kobiety mu dawały bose stopy lub w skarpetkach,
rajstopkach etc. Gość wąchał lizał a jego kumpel cykał fotki. Na fotkach nie było zasłoniętych twarzy zarówno zaczepionej kobiety
jak i tego gostka z wąsem. Strona była całkowicie za darmo a kobiet było na niej chyba więcej niż 100. Facet musiał zamknąć stronę bo
serwer nie wydalał - takie było spore obłożenie - wtedy się płaciło za bandwidth, ceny za miejsce na serwerze były horrendalne, a miejsca za
te pieniądze było bardzo mało...
Odpowiedz
#6
Ła, jaka szkoda że byłem wtedy w wieku przedszkolnym i moje upodobanie nie było jeszcze aż tak nasilone (ale już było w ogóle)

Dzisiaj to byłoby uznane za dziwne czy wręcz podejrzane, jeżeli ktoś by wystartował z taką stroną za free. Ale widać gość był prawdziwym miłośnikiem skoro prowadził taką działalność. Może to ten sam o którym napisałem w wątku? Ma już swoje lata więc to mógłby być on..

Ciekawe czy otwartość kobiet była kiedyś większa. Z ciekawości poszukałem w necie (po polsku i angielsku) artykułów, wiadomości, newsów o fetyszystach stóp, którzy proponują akcje typu masaż czy jakieś zabiegi (podając się za kogoś z kursu masażowego czy nawet lekarza podologa), a potem - nawet mimo odmowy - przechodzą do akcji (wąchanie, lizanie, itp) często mimo odmowy. A że w Stanach (gdzie trafiało się najwięcej przypadków z tych o których czytałem) prawo nie nakazuje ochrony wizerunku, to pokazywane były twarze tych zboczeńców - raczej nie budzące zaufania, często to byli zaniedbani faceci 40+.

Antonio - prowadziłeś kiedyś jakąś stronę czy po prostu się tym interesujesz?
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#7
Nie, strony własnej nigdy nie prowadziłem. Kiedy się pojawił internet i zobaczyłem pierwszą w świecie wyszukiwarkę,
a była to Altavista - wtedy wklepałem w nią magiczne słowo FEET i otworzył się przede mną magiczny świat stópek w internecie.
Oczywiście tym amerykańskim bo na polskie zasoby jeszcze długo trzeba było czekać.
W życiu się nie spodziewałem, że jest tam tyle materiałów, które mnie interesują. Był rok 1995. Najpierw zobaczyłem zdjęcia
w 16 kolorach bo tylko tyle kolorów potrafiła wyświetlić moja karta graficzna i do tej pory mi to wystarczało.
Musiałem pracować po godzinach żeby zarobić na lepszą, potrafiącą wyświetlić 256 kolorów - tak, teraz fotki oglądamy
w milionach kolorów, ale wtedy 256k to było naprawdę nieźle.
Zobaczcie jak wyglądały wtedy zdjęcia ściągane z internetu i oglądane w 16 kolorach....


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#8
Podejrzewam, że wtedy radość ze znajdowania takich materiałów była nieporównywalnie większa niż dzisiaj, kiedy stronek o tej tematyce jest masa, a sporo dziewcząt 'dorabia' sobie sprzedając fotosety po kilkadziesiąt zdjęć swoich stóp. To jest zdjęcie właśnie z takiej stronki i przetrwało ponad 20 lat?
I said hey gal nice ankles
Odpowiedz
#9
Jak on to robi? To nie jest przypadkiem wszystko wyreżyserowane? Oczko Tak to wygląda moim okiem.
Odpowiedz
#10
(25-11-2017, 21:02)wentylator napisał(a): To jest zdjęcie właśnie z takiej stronki i przetrwało ponad 20 lat?

Nie, to zdjęcie jest współczesne i pochodzi z bloga jakiejś ładnej laseczki :Uśmiech Zresztą poniżej załączam oryginał.
Po prostu skonwertowałem go na 16 kolorów aby zaprezentować jak kiedyś wyglądały zdjęcia w internecie.


W sumie to było tak, że te zdjęcia miały przynajmniej 256 kolorów ale powszechnie stosowane karty graficzne
nie wyświetlały takiej palety i dlatego to tak markotnie wyglądało przy ich przeglądaniu.

20 lat temu radość z robienia czegokolwiek była nieporównanie większa niż teraz. Z biegiem lat człowiek zaczyna
odczuwać coraz mniej radości z tego co go spotyka. Dlatego trzeba cały czas poszukiwać nowych pozytywnych
wrażeń Uśmiech

EDIT: Jest jakaś tragedia z pisaniem postów. Nie widzę znaczników HTML. Coś się na forum nieźle rozklekotało ;(

EDIT2: Uff udało mi się opanować problemy. Okazało się, że w opcjach ustawił się jakiś dziwny edytor postów.
Teraz widzę znowu znaczniki i mogę je kontrolować Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz


Bookmarks

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości