Inbuilt with multi-purpose announcement bar Check here


Fetysz stóp dojrzałych kobiet
  • 7 głosów - średnia: 3.86
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wszystko, tak naprawdę, zależy od kobiety. Zarówno 20-latka jak i 40-latka lub 50-latka mogą mieć zadbane stopy i ciało, a wiek w tym wypadku ma drugorzędne znaczenie. Jeżeli kobieta nie dba o siebie i swoje stopy, to nawet w wieku 20 lat może odpychać, a jej uroda - chować się za zasłoną ogólnego zaniedbania.

Nie zgodzę się jednak, że starsze kobiety bardziej dbają o stopy (lub szerzej - ciało), niż młodsze. Po prostu zadbane 40- i 50-latki bardziej rzucają się w oczy, bo wyróżniają się na tle swoich rówieśniczek; młodszym dziewczynom zwykle potrzeba mniej, aby wyróżnić się z tłumu, bo mają dodatkowy atut w postaci swojego młodego wieku. Nie oszukujmy się - młodość potrafi wiele mankamentów zrównoważyć.

Niestety, ale w naszym kraju ludzie dosyć swobodnie podchodzą do kwestii dbałości o swój wygląd. Co prawda wciąż jest lepiej i lepiej, ale wystarczy opuścić duże miasto, żeby proporcje zadbanych i niezadbanych ludzi diametralnie się odwróciły. Gdy wówczas porównamy młode kobiety i starsze, to można dojść do wniosku, że te pierwsze mniej lub bardziej udanie próbują zadbać o swój wygląd, natomiast wygląd starszych kobiet zdecydowanie częściej woła o pomstę do nieba.

Nie chcę zostać źle zrozumiany, bo - tak jak podkreśliłem na wstępie - kobieta w każdym wieku może być zadbana i mieć zadbane stopy. Czyniąc jednak przegląd społeczeństwa z różnych miast, miasteczek i wsi stwierdzam, że - jako krajowi w ogóle - daleko nam do Hollywood, gdzie każda kobieta po 30 staje się MILF-em, "odpicowanym", jak Ferrari po woskowaniu. Kwestia tego, że zwykle starsze kobiety stać na więcej niczego nie zmienia, bo to młode zwykle są skłonne poświęcać środki na ubrania, buty i kosmetyki (może nie te z odpowiedniej półki, ale jednak), podczas gdy w przeświadczeniu wielu starszych kobiet są to zbytki.
Odpowiedz
(03-05-2018, 23:18)abacus napisał(a): Wszystko, tak naprawdę, zależy od kobiety. Zarówno 20-latka jak i 40-latka lub 50-latka mogą mieć zadbane stopy i ciało, a wiek w tym wypadku ma drugorzędne znaczenie. Jeżeli kobieta nie dba o siebie i swoje stopy, to nawet w wieku 20 lat może odpychać, a jej uroda - chować się za zasłoną ogólnego zaniedbania.

Nie zgodzę się jednak, że starsze kobiety bardziej dbają o stopy (lub szerzej - ciało), niż młodsze. Po prostu zadbane 40- i 50-latki bardziej rzucają się w oczy, bo wyróżniają się na tle swoich rówieśniczek; młodszym dziewczynom zwykle potrzeba mniej, aby wyróżnić się z tłumu, bo mają dodatkowy atut w postaci swojego młodego wieku. Nie oszukujmy się - młodość potrafi wiele mankamentów zrównoważyć.  

Niestety, ale w naszym kraju ludzie dosyć swobodnie podchodzą do kwestii dbałości o swój wygląd. Co prawda wciąż jest lepiej i lepiej, ale wystarczy opuścić duże miasto, żeby proporcje zadbanych i niezadbanych ludzi diametralnie się odwróciły. Gdy wówczas porównamy młode kobiety i starsze, to można dojść do wniosku, że te pierwsze mniej lub bardziej udanie próbują zadbać o swój wygląd, natomiast wygląd starszych kobiet zdecydowanie częściej woła o pomstę do nieba.

Nie chcę zostać źle zrozumiany, bo - tak jak podkreśliłem na wstępie - kobieta w każdym wieku może być zadbana i mieć zadbane stopy. Czyniąc jednak przegląd społeczeństwa z różnych miast, miasteczek i wsi stwierdzam, że - jako krajowi w ogóle - daleko nam do Hollywood, gdzie każda kobieta po 30 staje się MILF-em, "odpicowanym", jak Ferrari po woskowaniu. Kwestia tego, że zwykle starsze kobiety stać na więcej niczego nie zmienia, bo to młode zwykle są skłonne poświęcać środki na ubrania, buty i kosmetyki (może nie te z odpowiedniej półki, ale jednak), podczas gdy w przeświadczeniu wielu starszych kobiet są to zbytki.

Bardzo sensownie napisane, zgadzam się z Toba.
Odpowiedz
Mimo mojego młodego wieku. Od zawsze miałem słabość do dojrzałych kobiet. A że jestem fetyszystą wiadomą sprawą jest to że patrzyłem też na stopy. Na mnie osobiście bardziej działa kobieta 35-45 lat niż dziewczyna w wieku 20-25. Aczkolwiek ostatnio zauważyłem że zwracam uwagę na " młode stópki " Nie wiem, może jest to kwestia mojego wieku. Skądinąd miałem okazje obcować ze stopami dojrzałych kobiet i jest to najwspanialsza rzecz pod słońcem ( O ile są zadbane ). A i świadomość dojrzałych kobiet daje dużo. Mam na myśli to że nasze upodobanie dla młodych dziewczyn może wydawać się dziwne. Starsza kobieta po 1 cieszy się że nawet jej stopy przykuwają uwagę po 2 jest bardziej doświadczona jeżeli chodzi o seksualnośc i uwielbienie stóp wcale jej nie dziwi. Uśmiech
Odpowiedz
Nie wiem, ale właśnie od zawsze mnie kręciły stopy nauczycielek. Najbardziej lubiłem stópki nauczycielki od j. polskiego z gimnazjum. Była jakoś po 50, lecz była bardzo zadbana. Miała bardzo zgrabne stópki (rozmiar 36/37, nie pytajcie skąd wiem Oczko) i nogi. Do tego była niziutka, coś koło 150-160. Zawsze siadałem naprzeciw Jej biurka, by widzieć prześwit, gdzie zarzucała nóżkę na nóżkę. Nie da się tego opisać no. Raz na zielonej szkolę ubrała czarne rajstopy i szpilki. Rozłożyła koc i czytała jakieś opowiadania straszne (dziecinne trochę), dla klimatu zakryta była wielkim prześcieradłem, wraz z tymi, którzy jej słuchali. Usiadłem idealnie tak, by dotykała stópkami okolic mojego krocza. Potem zakradłem się do jej bucików i zacząłem po kryjomu wąchać. Ehh, cudny zapach. Coś niesamowitego Duży uśmiech
Odpowiedz
(29-07-2018, 21:51)wujas000 napisał(a): Nie wiem, ale właśnie od zawsze mnie kręciły stopy nauczycielek. Najbardziej lubiłem stópki nauczycielki od j. polskiego z gimnazjum. Była jakoś po 50, lecz była bardzo zadbana. Miała bardzo zgrabne stópki (rozmiar 36/37, nie pytajcie skąd wiem Oczko) i nogi. Do tego była niziutka, coś koło 150-160. Zawsze siadałem naprzeciw Jej biurka, by widzieć prześwit, gdzie zarzucała nóżkę na nóżkę. Nie da się tego opisać no. Raz na zielonej szkolę ubrała czarne rajstopy i szpilki. Rozłożyła koc i czytała jakieś opowiadania straszne (dziecinne trochę), dla klimatu zakryta była wielkim prześcieradłem, wraz z tymi, którzy jej słuchali. Usiadłem idealnie tak, by dotykała stópkami okolic mojego krocza. Potem zakradłem się do jej bucików i zacząłem po kryjomu wąchać. Ehh, cudny zapach. Coś niesamowitego Duży uśmiech

To musial być niesamowity zapach Oczko
Odpowiedz
Oj, to prawda  Oczko
Odpowiedz


Bookmarks

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kiedy odkryliście swój fetysz stóp? .InTeL. 35 33,365 02-08-2018, 22:36
Ostatni post: mechanus
  Fetysz Golenia Nóg Kobiet Footmaniac22 18 1,881 21-02-2018, 17:58
Ostatni post: Footmaniac22
  Fetysz stóp w relacij femdom. stofan 3 977 10-12-2017, 10:42
Ostatni post: gumowy

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości